Dowcipy

Co się komu przytrafiło śmiesznego, jak też śmieszne rzeczy znaleziozone w sieci.
AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dowcipy

Post autor: AleksandraKaczynska » wt 22 sty, 2013 19:04

teraz znowu aktualne - zwłaszcza jak ma się chodnik do odśnieżania...
http://www.youtube.com/watch?v=7rXqej8zg0Q
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

moniae1987
Posty: 3
Rejestracja: wt 22 sty, 2013 15:04

Re: Dowcipy

Post autor: moniae1987 » wt 22 sty, 2013 23:22

hahah świetne

danula
Aktywista
Posty: 789
Rejestracja: czw 24 lis, 2011 18:53

Re: Dowcipy

Post autor: danula » pn 28 sty, 2013 00:12

Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było... - odpowiada dziadek.
- Ale jak to?
- No przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracałem ze szkoły, to stałem na czatach, wychodziłem z babcią na gadu-gadu, a jakby nie komórka... to i twojego ojca, a więc i ciebie by nie było.

Awatar użytkownika
nivea
Posty: 10
Rejestracja: wt 29 sty, 2013 21:58
Kontakt:

Re: Dowcipy

Post autor: nivea » wt 29 sty, 2013 22:00

- Będzie pan żył 80 lat - mówi lekarz do pacjenta.
- Ależ panie doktorze - ja mam 80 lat!
- A nie mówiłem?
__________________________________________________________
Grzybowo

alla
Posty: 4
Rejestracja: czw 31 sty, 2013 14:41

Re: Dowcipy

Post autor: alla » czw 31 sty, 2013 14:44

Admin pisze:Hrabia telefonuje do domu:
- Janie, natychmiast muszę rozmawiać z panią hrabiną.
- Chwileczkę, już po nią idę... Jaśnie panie, niestety, pani hrabina znajduje się obecnie w hmmm... intymnej sytuacji z pańskim bratem.
- Jak to? Czy oni są kochankami?
- Obawiam się, że tak, jaśnie panie.
- Janie, w moim gabinecie w biurku znajduje się pistolet. Naładuj go i natychmiast zastrzel oboje!
- Oczywiście, jaśnie panie.Zastrzeliłem zgodnie z pańskim życzeniem, panie hrabio.
- Dobrze. A teraz zrzuć ciała obojga ze skały.
- Z jakiej skały, jaśnie panie?
- Z tej od północnej strony do morza!
- Do jakiego morza, jaśnie panie? Do morza jest ponad sto kilometrów?
- Ehm... Czy to numer 33-44-55?
- Nie, to numer 44-33-55.
- A to przepraszam, pomyłka.

Był też jakiś kabaret, który miał właśnie skecz w podobnym stylu, rewelacja;)

Melisa
Posty: 10
Rejestracja: czw 31 sty, 2013 18:19

Re: Dowcipy

Post autor: Melisa » sob 02 lut, 2013 18:20

tak,pamietam,niezłe

TomekPopek21
Posty: 1
Rejestracja: pn 04 lut, 2013 12:36

Re: Dowcipy

Post autor: TomekPopek21 » pn 04 lut, 2013 12:38

Pani mówi: Jasiu wymień zdanie z ptakiem.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
Pani: Teraz z dwoma ptakami.
Jasiu: Tata przyszedł nawalony jak szpak i wywinął orła.
Pani: A jak wymienisz z pięcioma dostaniesz szóstkę.
Jasiu: Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wywinął orła po czym wyleciały mu dwa gile, puścił pawia i poszedł dalej nawalać na sępa.


W kościele cztery kobiety czekają przed konfesjonałem do spowiedzi.
Podchodzi pierwsza i mówi do księdza:
- Zgrzeszyłam palcem.
- Jak to palcem?
- No wzięłam, dotknęłam palcem narządu męskiego.
- Palec do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Podchodzi druga i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam ręką.
- Jak to ręką?
- No wzięłam narząd męski do ręki i jeszcze ruszałam parę razy.
- No to ręka do święconej wody, jedna zdrowaśka i grzech będzie odpuszczony.
Do konfesjonału powoli podchodzi trzecia kobieta, ale nagle zrywa się czwarta i głośno krzyczy do księdza:
- Proszę księdza! Proszę księdza! Jak ona tam umoczy d*pę to ja tego nie wypiję.

ele.meller
Aktywista
Posty: 309
Rejestracja: ndz 12 lut, 2006 18:16
Lokalizacja: DąbrowaChełmińska

Re: Dowcipy

Post autor: ele.meller » pn 04 lut, 2013 17:46

:-D

Czenzo
Posty: 3
Rejestracja: pn 04 lut, 2013 21:18

Re: Dowcipy

Post autor: Czenzo » pn 04 lut, 2013 22:50

Ksiądz mówi do Plebana:
- Ty Pleban chodź Cię wyspowiadam
- Eee tam
- No chodź,
- No dobra.
Spowiada się, spowiada w końcu mówi:
- Więcej grzechów nie pamiętam...
Na to ksiądz:
- Ty Pleban nie wiesz kto mi wino mszalne podpija?
- Nic nie słychać proszę księdza
- To chodź się zamienimy Ty coś powiesz a ja zobaczę czy nic nie słychać.
- No dobra
Zamienili się i Pleban mówi:
- Ty ksiądz nie wiesz kto mi Zochę pier...
- Ty rzeczywiście nic nie słychać.

ele.meller
Aktywista
Posty: 309
Rejestracja: ndz 12 lut, 2006 18:16
Lokalizacja: DąbrowaChełmińska

Re: Dowcipy

Post autor: ele.meller » wt 05 lut, 2013 17:36

:hahaha:

panorama
Posty: 3
Rejestracja: sob 16 lut, 2013 23:31

Re: Dowcipy

Post autor: panorama » ndz 17 lut, 2013 10:55

Blondynka u doktora:
- Niech mi pan pomoże! Trzmiel mnie użądlił!
- Spokojnie, zaraz posmarujemy maścią...
- A jak go pan doktor złapie? Przecież on już poleciał!
- Nie! Posmaruję to miejsce, gdzie panią użądlił!
- Aaaa! To było w parku, przy fontannie, na ławce pod drzewem.
- Kretynko! Posmaruję tą część ciała, w którą cię uciął!
- To trzeba było od razu tak mówić! W palec mnie użądlił. Boże, jak to boli!
- Który to konkretnie?
- A skąd mam wiedzieć? Wszystkie trzmiele wyglądają podobnie...
czy piece kominkowe są modne?

filipk
Posty: 4
Rejestracja: pn 18 lut, 2013 12:33
Kontakt:

Re: Dowcipy

Post autor: filipk » pn 18 lut, 2013 12:34

Antoś wraca do domu z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama przestraszona pyta:
- Jasiu! Co się stało?!
- Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu.
- Dobrze, ale co to ma wspólnego z twoimi zadrapaniami?!
- Pani kazała nam ustawić się w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki.
Jeśli ktoś lubi kominki nowoczesne, to zapraszam gorąco.

Awatar użytkownika
Elektrimo
Posty: 3
Rejestracja: pn 18 lut, 2013 21:11

Re: Dowcipy

Post autor: Elektrimo » pn 18 lut, 2013 21:34

Rudy kocur z trudem przebijający się przez zaspy, z wysiłkiem odrywając swoją zmrożoną męskość od lodu krzyczy na całe gardło:
- No i [OCENZUROWANO] gdzie?! Pytam was - gdzie jest ta [OCENZUROWANO] wiosna do [OCENZUROWANO] nędzy? Co za [OCENZUROWANO] kraj?! Gdzie dziewczyny, przebiśniegi, świergolenie skowronków?! Choćby ćwierkanie wróbli, choćby krakanie wron - gdzie to [OCENZUROWANO] wszystko jest?! A odwilż kiedy wreszcie przyjdzie? Śnieg z nieba [OCENZUROWANO] jakby ich tam w górze [OCENZUROWANO]... Niby ponoć wiosna już jest, [OCENZUROWANO] - łgarstwo i oszustwo na każdym kroku, [OCENZUROWANO] ...
A ludzie słysząc kocie krzyki uśmiechają się do siebie i mówią łagodnie:
- Słyszysz jak się drze? Wiosna idzie... Kotów nie oszukasz.
wybierz najlepszy dla siebie - obiektyw pentax

Awatar użytkownika
Doris
Posty: 4
Rejestracja: sob 23 lut, 2013 13:53

Re: Dowcipy

Post autor: Doris » sob 23 lut, 2013 15:05

Starzec leży na łożu śmierci. Chciał zabrać ze sobą do grobu swoje pieniądze. Zawołał swojego księdza, lekarza i prawnika:
- Tutaj każdy z was dostanie na przechowanie po 30 tys. dolarów. Chcę, żebyście położyli je na mojej trumnie, kiedy umrę i wtedy będę mógł je zabrać ze sobą.
Na pogrzebie każdy z mężczyzn kładzie kopertę na trumnie starca. Wracają limuzyną i ksiądz nagle wyznaje ze łzami:
- Dałem tylko 20 tys., bo potrzebowałem 10 tys. na nową świątynię.
- Cóż, skoro się sobie zwierzamy - powiedział lekarz - muszę przyznać, że dałem tylko 10 tys., bo potrzebowaliśmy nowej maszyny w szpitalu, a ta kosztowała 20 tys.
Prawnik był przerażony.
- Wstyd mi za was! - wykrzyknął - Chcę, żebyście wiedzieli, że w kopercie położyłem własnoręcznie wypisany czek na pełną sumę 30 tys. dolarów!
najlepszy sposób na jazdę po Warszawie - rowery miejskie warszawa

golum
Posty: 3
Rejestracja: pn 25 lut, 2013 14:33

Re: Dowcipy

Post autor: golum » pn 25 lut, 2013 14:46

Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
- Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
- Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki - wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule...
- Cebule? - dziwi się syn.
- Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
- Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
- Też trzy, zależnie od wieku faceta - u dwudziestolatka jest jak dąb - twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza - elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
- Jak choinka? - dziwi się córka.
- Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby...
Zawsze chciałem mieszkac gdzieś na rzece gdzie otaczać wszędzie wkoło sa domy z bali

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Dowcipy

Post autor: Anna_M » czw 28 lut, 2013 23:23

U mnie ostatnio modny jest kawał, który słyszałam już od kilku osób:
Wiecie dlaczego Papież Benedykt odchodzi na emeryturę?
Bo Polacy pracują do śmierci, a Niemcy tylko do emerytury...
A ja się zastanawiam, czy to na pewno żart... ;-)
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

realmadryt
Posty: 3
Rejestracja: pn 04 mar, 2013 09:03

Re: Dowcipy

Post autor: realmadryt » pn 04 mar, 2013 09:10

Ksiądz na mszy zbiera datki.
Podchodzi do kobiety a ta szuka drobnych pieniędzy.
Ksiądz widząc same stu złotowe banknoty mówi:
- Mogą być te stu złotowe.
- To na fryzjera.
- Ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
- A Jezus nie jeździł mercedesem!
moja strona Garmin warszawa zapraszam

Awatar użytkownika
lovelas
Posty: 3
Rejestracja: pt 08 mar, 2013 00:00

Re: Dowcipy

Post autor: lovelas » pt 08 mar, 2013 23:39

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.
"Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz,dart akcesoria
dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel."

AleksandraKaczynska
Aktywista
Posty: 1569
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 09:47
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dowcipy

Post autor: AleksandraKaczynska » sob 09 mar, 2013 09:04

oj... to jest akurat prawdziwe...
przyszedł murarz coś przerobić w domu i domurować ściankę - i wszystko ok tylko że pijany ciągle...tak bardzo
więc zabraliśmy mu piwo i trunki i chcieliśmy dać po robocie - i... nie umiał murować prosto - ścianka stoi od połwy krzywa :D
Mama Joanny 2007 / cf i Zuzanny 2010 / zdrowa
http://asik-ak.blogspot.com/

luki3p
Posty: 4
Rejestracja: pn 11 mar, 2013 17:19

Re: Dowcipy

Post autor: luki3p » pn 11 mar, 2013 17:32

- Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziennego - mówi kobieta w sklepie z dywanami.
- A ile Pani ma dzieci?
- Sześcioro.
- To najpraktyczniejszy byłby asfalt...

:)
pozdrawiam

ODPOWIEDZ