Azimycin

Jak się leczy chorobę, jakie leki w jaki sposób się podaje, jak powinno przebiegać leczenie. Zaznaczamy, że opisywane tu rzeczy nie są zaleceniami i aby je zastosować bezwzględnie należy skonsultować się z lekarzem.
Awatar użytkownika
BeataW
Aktywista
Posty: 330
Rejestracja: pt 14 sty, 2011 08:49
Lokalizacja: Bełchatów, woj. łódzkie

Azimycin

Post autor: BeataW » pt 31 sie, 2012 21:18

Piszę, bo toczy się we mnie "wewnętrzna walka" - w czwartek byłam z Mają na kontroli w poradni, pani dr osłuchała, stwierdziła, że osłuchowo bardzo ładnie, pulmozyme na razie nie będziemy wdrażać, ale za to na okres jesienny i zimowy wprowadzimy przewlekle antybiotyk azimicin - 1 tabletka co 2 dni - i mam ogromny dylemat - w żadnym wypadku nie chcę podważać kompetencji pani dr, która zajmuje się muko od lat kilkunastu (my od niecałych 2lat), ale nie chciałabym niepotrzebnie faszerować Mai antybiotykami - dodam, że mała nie ma zmian na płucach, nie choruje więcej niż jej zdrowi rówieśnicy, a przecież antybiotyki stosowane przewlekle osłabiają organizm, zmniejszają apetyt :beksa: czy powinnam "delikatnie" się przeciwstawić i powiedzieć, że nie chcę, żeby Mała brała ten lek?
mama Mai CF i zdrowego Kuby - 13.01.2007

Obrazek

agus
Aktywista
Posty: 437
Rejestracja: sob 24 kwie, 2010 11:57

Re: Azimycin

Post autor: agus » pt 31 sie, 2012 21:33

Ja Ci powiem tak nas na samym poczatku wziela pani doktor co leczy dzieci z muko ponad 30 lat no wlasnie az ponad 30 lat i do tej pory ma stare juz przedawnione metody leczenia muko i zaluje ze wogole do niej wtedy trafilam bo ona by kazala przyjezdzac na przeleczenia do tej pory a tak to teraz jest super jak chodzimy do A.P. z Rabki juz dawno syn ma pulmozyme i bedzie ja mial na stale nie wazne czy nie choruje czy tak bo to jeden z lekow co jest typowo do leczenia muko rozżadza wydzieline Ja jestem przeciwna antybiotykowi na wyrost jezeli nic nie jest nie choruje to po co niszczyc odpornosc antybiotykiem nie znam tego leku ale dawanie antybiotyku zeby zapobiec to glupota

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Azimycin

Post autor: Anna_M » sob 01 wrz, 2012 21:53

To bez sensu! Antybiotyk nie działa profilaktycznie! Na nikogo i mukolinki nie stanowią po tym względem wyjątku. Poza tym Azimicyn jest lekiem z końską dawką, która jest obliczona na szybkie (3-dniowe) wyleczenie dorosłych. Powinno się ją podawać przez 3 dni co 24 godziny, aby utrzymać stabilny poziom antybiotyku w organizmie. Dawanie co dwa dni prawdopodobnie da efekty uboczne, a nie będzie żadnego efektu zdrowotnego. Szczególnie, że coraz głośniej mówi się o tym publicznie, że omijanie dawek antybiotyku podobnie jak skracanie antybiotykoterapii nie pozwoli na wyleczenie, za to pozwoli na uodpornienie się bakterii na aplikowaną substancję czynną antybiotyku. Maja nie tylko może się osłabić i coś złapać, ale na dodatek antybiotyk z azytromycyną będzie nieskuteczny, bo bakteria zdąży się uodpornić na dawkach w kratkę...
My też mamy na stałe pulmozynę - ona akurat daje u mukolinków efekt profilaktyki infekcji, bo rozluźnia śluz co pozwala go wykrztusić lub "wyrehabilitować" i działa przeciwzapalnie. Dajemy Sławkowi 1 dawkę dziennie niezależnie od pory roku. A gdy Sławek chorował miesiąc w miesiąc zeszłej jesieni, to do wiosny wprowadziliśmy profilaktycznie Pulmicort i infekcje się skończyły. Bez antybiotyków.
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

maga
Aktywista
Posty: 748
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Re: Azimycin

Post autor: maga » ndz 02 wrz, 2012 07:37

Tutaj Aniu się mylisz.
U chorych na mukowiscydozę bardzo często stosuje się taki schemat przewlekłego podawania antybiotyku (azimicin, sunamed i pewnie jeszcze kilka)
I jest to stosowane we wszystkich ośrodkach.

Inna bajka, to podanie tego antybiotyku Majce, ale moje zdanie zainteresowana zna :) więc nie będę się powtarzać.
Dominika moje najukochańsze słoneczko :)

Obrazek

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Azimycin

Post autor: kasiab » ndz 02 wrz, 2012 08:43

Beata jak Maja nie choruje duzo to chyba jest to zbedne.

Jasiowi w zeszla zime nasza dr. zastanawiala sie czy nie dac sumamedu na 3 mce, ale powstrzymala sie, mowila,ze on choruje dosyc sporo ale nie jakos tragicznie duzo,ze jest duzo dzieciakow co choruja czesciej wtedy wdraza summamed czy inny antybiotyk ciagle i to niby zapobiega infekcjom ale nie wiem czy codziennie czy nie bo na szczescie JAsio tego nie dostal ;-) ja juz sie pogubilam ale chyba 16 razy bral antybiotyk, o matko zalamalam sie wlasnie policzylam 17 razy, w tym 2 razy w trakcie mial zmieniany na inny.....obecnie 2 mc bez antybiotyku ;-)

musze isc z nim do alergologa bo Jasio ma permanentny katar, wlasnie sie upewnilam w tym zeszycie z IMiD , on ma katar przezropczysty przez wiekszosc roku......
czy jakies wasze dziecko jest tez alergikiem?
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Mama Gosi
Aktywista
Posty: 72
Rejestracja: czw 02 sie, 2012 17:49
Lokalizacja: UK

Re: Azimycin

Post autor: Mama Gosi » ndz 02 wrz, 2012 11:34

No właśnie pulmozyne... Czy powinno sie zabiegacć o wprowadzenie tego leku u już prawie 4 miesięcznego dziecka? Wiem, ze jest stosowany profilaktycznie do rozrzedzania sluzu co moim zdaniem jest bardzo wazne, ale czy sa przy nim jakies efekty uboczne. Pytam bo wiadomo w jakim kraju żyjemy jaka służba zdrowia nas otacza i wiem że może mi nie zostać wprowadzony z tego tylko powodu, że jest drogi... ( Ostatnio 4 godziny telefonicznie załatwiałam szczepionke dla małej, która byłą refundowana, i wszędzie praktykowano tzw spychologie.( Oczywiscie poza Matio, gdzie uzyskałyśmy pomoc od ręki;p ) A odnośnie kataru moja ma pernamentny pomogły tylko na 2 tyg wczasy nad morzem kiedy jej przeszło ale już powróciło do normy, nosek zapchany cały czas.
Obrazek

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Azimycin

Post autor: kasiab » ndz 02 wrz, 2012 21:08

z pulmozyme w kazdym przypadku jest inaczej, my dostalismy jak Jas skonczyl 2 latka, inni jak dziecko konczy rok, na pewno dziecko musi ladnie robic inhalacje i dawac sie dobrze wyklepac u nas to trwalo az do 2 rz :roll:
za to teraz jest super, sam po inhalacji kladzie sie i tylko pyta gdzie najpierw bede go klepala, a jak skoncze to jest zawsze zdziwiony: mama juz?na pewno? i caluje mnie po rekach i mowi jak bardzo mnie kocha.......warto zyc dla takich chwil. :aniol:
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Mama Gosi
Aktywista
Posty: 72
Rejestracja: czw 02 sie, 2012 17:49
Lokalizacja: UK

Re: Azimycin

Post autor: Mama Gosi » ndz 02 wrz, 2012 21:37

:calus: cudowny ten twój synek :-D
Obrazek

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Azimycin

Post autor: Anna_M » pn 03 wrz, 2012 21:17

maga pisze:Tutaj Aniu się mylisz.
U chorych na mukowiscydozę bardzo często stosuje się taki schemat przewlekłego podawania antybiotyku (azimicin, sunamed i pewnie jeszcze kilka)
I jest to stosowane we wszystkich ośrodkach.
Wiem, że lekarz może ustalić inny niż w ulotce schemat podawania leków, ale dla mnie to sprzeczne z całą wiedzą i logiką. Czy wszyscy stosują? Nie wiem. Ja się jeszcze nie spotkałam, pomimo że Sławek miał 4 razy pod rząd miesiąc w miesiąc zapalenie oskrzeli, antybiotyk był podawany standardowo - zgodnie z dawkowaniem na ulotce od 10 do 14 dni.
W każdym razie profilaktycznie antybiotyku bym nie podała, bo nie wiadomo, czy bez antybiotyku będzie chorował. Musiałby lekarz mnie przekonać o sensowności takiego działania. Ale ja potrafię i przy lekarzu być upierdliwa i nie dać się wyrzucić za drzwi...
Ale dla mnie podawanie antybiotyku jako profilaktyka, to jak mycie czystych talerzy w nadziei, że dzięki temu przy najbliższym obiedzie się nie ubrudzą... ;-)
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

agus
Aktywista
Posty: 437
Rejestracja: sob 24 kwie, 2010 11:57

Re: Azimycin

Post autor: agus » pn 03 wrz, 2012 21:24

kasiab pisze:z pulmozyme w kazdym przypadku jest inaczej, my dostalismy jak Jas skonczyl 2 latka, inni jak dziecko konczy rok, na pewno dziecko musi ladnie robic inhalacje i dawac sie dobrze wyklepac u nas to trwalo az do 2 rz
Ja znam dzieci które miały 3,5 miesiecy i mialy juz inhalacje z pulmozymy to zalezy od lekarza kiedy wprowadzi moj Kuba mial 10 miesiecy ale chorobe mial wykryta jak mial 8 miesiecy

helfajer
Aktywista
Posty: 677
Rejestracja: pn 03 maja, 2010 22:22
Lokalizacja: Smolarnia / opolszczyzna
Kontakt:

Re: Azimycin

Post autor: helfajer » pn 03 wrz, 2012 22:24

agus pisze: Ja znam dzieci które miały 3,5 miesiecy i mialy juz inhalacje z pulmozymy to zalezy od lekarza kiedy wprowadzi moj Kuba mial 10 miesiecy ale chorobe mial wykryta jak mial 8 miesiecy
Ja tam Pulmozyme zacząłem brać w wieku kilkunastu lat. Pewnie dlatego, że wcześniej nie było takiego "wynalazku" a w zamian za to był Mistabron do inhalacji :P I też człowiek jakoś przeżył.

A co podawania antybiotyku bez potrzeby to jak dla mnie jest bez sensowny pomysł.
Mukowiscydoza jest jak alkohol ... Ja ją w twarz ... Ona mnie na ziemię. Ale codziennie rano wstaję i leję ją dalej!

3 x "A" - Agitacja, Agitacja i jeszcze raz Agitacja - http://www.muko.smolarnia.org

MarcinG
Aktywista
Posty: 65
Rejestracja: wt 06 sty, 2009 13:13

Re: Azimycin

Post autor: MarcinG » pt 09 lis, 2012 12:21

Oczywiście faktem jest, że podawanie antybiotyku na wyrost jest bezsensowne tak jak piszecie.
Ale jest jedno ale!
Z podawaniem Azimicinu jest troszkę inaczej i to należałoby jeszcze dokładnie potwierdzić.
Azimicin w tej dawce jaka jest podawana naszym dzieciom nie będzie działał normalnie jak antybiotyk wyliczony do wagi, działający na konkretne bakterie.
Podobno zostało to udowodnione że taki schemat podawania leku dzieciom z muko, w jakiś sposób wzmacnia płuca i sprawia że stają się one odporniejsze na zapalenia.
Ja mam wykupiony ten lek i też się jeszcze czaję z podawaniem, bo jeszcze chce powyższe potwierdzić.
Pozdrawiam
Marcin

Awatar użytkownika
klaudia
Posty: 12
Rejestracja: czw 23 wrz, 2010 20:39
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Re: Azimycin

Post autor: klaudia » sob 16 lut, 2013 23:08

Jeżeli chodzi o Azimycin, Sumamed, Azibiot i jeszcze inne AZYTROMYCYNY :
W przypadku chorych na mukowiscydozę stosuje się taki schemat postępowania 3 razy w tyg.dawka dobrana w przeliczeniu na kilogram masy ciała-inna dla dziecka, inna dla dorosłego.

Można brać nawet 6 miesięcy.

Taki schemat ma sens , stosowanie 3 X w tyg to nie jest leczenie!!! To ma działać immunomodulacyjnie. I działa!!!

Wystarczy wpisać w internet immunomodulacja azytromycyna i wszystko będzie jasne. Tego leczenia nie przerywa się raczej, nawet w przypadku infekcji, ale dobiera się w miarę możliwości antybiotyk z innej grupy, aby nie wystąpiło działanie hepatotoksyczne i stosuje się wtedy 2 antybiotyki na raz.


Mama Klaudii
http://www.klaudiakaczmarek.dbv.pl
Człowiek jest wielki nie przez to co ma,nie przez to kim jest,lecz przez to, czym dzieli się z innymi"
***Jan Paweł II***

Obrazek
(2143delT/del508).

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Azimycin

Post autor: Anna_M » ndz 17 lut, 2013 00:29

Anna_M pisze:W każdym razie profilaktycznie antybiotyku bym nie podała, bo nie wiadomo, czy bez antybiotyku będzie chorował. Musiałby lekarz mnie przekonać o sensowności takiego działania.
No... To przynajmniej jest porządne wyjaśnienie... Te działanie immuno...cośtam ;-) Przekonujące... Szkoda, że takie wyjaśnienie jest dopiero na forum, a nie dostała go Beata na wizycie u lekarza...
Swoją drogą będę musiała więcej poczytać, bo Sławek mi też choruje od września... Aleks donosi swoje z przedszkola, ale to druga taka zima (a właściwie jesienio-zimo-wiosna).
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

kaja1535
Aktywista
Posty: 265
Rejestracja: czw 27 paź, 2011 15:18
Lokalizacja: woj. kujawsko - pomorskie

Re: Azimycin

Post autor: kaja1535 » ndz 17 lut, 2013 09:24

Nie wiem, czy Azitrolek to to samo, ale chyba tak.
Moj maly ma teraz lekka infekcje i dostalismy schemat podawania taki: (maly ma 11,5 kg)
do czasu poprawy 1 raz po 6ml (zazwyczaj trwa to 3-4 dni), po nastapieniu poprawy ta sama dawka co drugi dzien.
Pani dr mowila mi, ze dlatego z przerwami pozniej bo jest to lek o wydluzonym dzialaniu
Rzeczywiscie na 3 dobe niemalze zdrowy(czyli wczoraj) i juz dzis nie podalam leku, dam jutro, a nastepnie w srode po kontroli i pokierowaniu co i jak dalej.
Mama Bartoszka z CF 29.08.2011 - F508del/R1102X i zdrowej Wiki 22.09.2005

Madzia
Aktywista
Posty: 549
Rejestracja: czw 08 sty, 2009 10:16
Lokalizacja: Piła/Leszczydół-Nowiny

Re: Azimycin

Post autor: Madzia » sob 23 lut, 2013 11:43

I dokłądnie tak jest :) Ja gdybym nie miała dziecka z muko, nie dawałabym antybiotyku na wyrost. Zresztą Miki przez 5 lat nie brał antybiotyku, może 2 razy w życiu. a jednak w momencie diagnozy miał 11 bakterii. Stąd zmiany w płucach, mimo iż "nie chorował"Dziś inaczej do tego podchodzę. Też nie od razu podaję, chyba że to np. summamed lek o przedłużonym działaniu, no i chetniej podaje antybiotyk w inhalacji wręcz profilaktycznie. Jedna z doświadczonych mam podaje w inhalacji gentamycynę. Sama jestem w szoku w jakim rewelacyjnym stanie jest jej syn, mimo iż również ma standardowe zakażenia typu pseudomonas, gronkowiec złocisty... Jest rok młodszy od mojego i ma płuca nie mukolka (słowa dr Pogorzelskiego, po prostu stwierdził iż gdyby nie wiedział, że ma muko to by powiedział, że płuca sa zdrowego człowieka....) Coś w tym jest. Zawsze uważam też, iż trzeba trochę też kierować intuicją i rozsądkiem, a w razie wątpliwości pytać i jeszcze raz pytać.
"Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka" - Jan Paweł II
http://smyki.pl/domeny/mlody.pl/muko/

MarcinG
Aktywista
Posty: 65
Rejestracja: wt 06 sty, 2009 13:13

Re: Azimycin

Post autor: MarcinG » wt 24 wrz, 2013 08:09

"Makrolidy nie tylko działają bakteriostatyczne, lecz również modulują czynność układu immunologicznego
...
Bardzo interesującą właściwością makrolidów – w tym azytromycyny (Azimicin) – jest ich hamujący wpływ na tworzenie tzw. biofilmu przez niektóre drobnoustroje chorobotwórcze, np. przez Pseudomonas aeruginosa. Biofilm formują białka i mukopolisacharydy produkowane przez bakterie na zakażonych lub skolonizowanych powierzchniach. Otoczone biofilmem bakterie są chronione przed działaniem antybiotyków i przyczyniają się do częstych nawrotów zakażeń. Jednym z białek odpowiedzialnych za formowanie biofilmu jest flagelina – białko wici bakteryjnych [9]. Udowodniono, że azytromycyna w stężeniach wielokrotnie niższych od minimalnych stężeń hamujących wzrost bakterii hamuje wytwarzanie flageliny, co prowadzi do upośledzenia wytwarzania biofilmu i zmniejszenia ruchliwości bakterii"

Chyba nie muszę tłumaczyć co wynika z powyższego?
Zwrócić należy uwagę że jest mowa o dawkach wielokrotnie niższych od minimalnych....
Ten lek jak już pisałem nie działa normalnie jak zwykły antybiotyk dostosowany do wagi, on ma być podany w takich dawkach żeby wpływał na układ immunologiczny.

@Anna_M - co sądzisz o powyższej treści, przekonała Cię trochę?

źródło:
http://www.zakazenia.org.pl/index.php?o ... rt_type=10

pozdrawiam
Marcin

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Azimycin

Post autor: Anna_M » sob 02 lis, 2013 13:36

MarcinG pisze: @Anna_M - co sądzisz o powyższej treści, przekonała Cię trochę?

źródło:
http://www.zakazenia.org.pl/index.php?o ... rt_type=10

pozdrawiam
Marcin
Przekonała :D
Ale jak już pisałam, szkoda, że porządne wyjaśnienie otrzymujemy na forum, a nie od lekarza...
Niemniej z szacunkiem chylę czoło przed krynicą wiedzy ;-)
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

ODPOWIEDZ