Antybiotykoterapia

Jak się leczy chorobę, jakie leki w jaki sposób się podaje, jak powinno przebiegać leczenie. Zaznaczamy, że opisywane tu rzeczy nie są zaleceniami i aby je zastosować bezwzględnie należy skonsultować się z lekarzem.
aneta2002
Aktywista
Posty: 219
Rejestracja: śr 07 lip, 2010 17:36
Lokalizacja: Piła

Antybiotykoterapia

Post autor: aneta2002 » wt 29 sty, 2013 17:48

Hej czy wiecie coś może o antybiotykoterapi dożylnej która ma być stosowana w domu bo od grudnia nic nie słyszałam więcej o tym.Pozdrawiam
mama Igorka 30miesięcy ( CF ) i zdrowej Martynki lat 10

helfajer
Aktywista
Posty: 677
Rejestracja: pn 03 maja, 2010 22:22
Lokalizacja: Smolarnia / opolszczyzna
Kontakt:

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: helfajer » wt 29 sty, 2013 20:07

Z tego co ja wiem, to wszystko fajnie wygląda na papierze. Ale w praktyce to już nie jest takie hop-siup :-D O tych problemach pisano w 30 numerze "Mukowiscydozy", str. 96 - "Domowa antybiotykoterapia dożylna w Polsce – jednak mission possible?"
Mukowiscydoza jest jak alkohol ... Ja ją w twarz ... Ona mnie na ziemię. Ale codziennie rano wstaję i leję ją dalej!

3 x "A" - Agitacja, Agitacja i jeszcze raz Agitacja - http://www.muko.smolarnia.org

aneta2002
Aktywista
Posty: 219
Rejestracja: śr 07 lip, 2010 17:36
Lokalizacja: Piła

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: aneta2002 » śr 30 sty, 2013 06:31

No właśnie ;-) nam każą przyjeżdżać czy dziecko choruje czy nie co pół roku i już.Mało tego igorowi przepisali syrop uspokajający bo nie chciał współpracować z lekarzami jeżeli chodzi o kroplówki itp. 3 letnie dziecko.paranoja
mama Igorka 30miesięcy ( CF ) i zdrowej Martynki lat 10

LillyPessimist
Posty: 17
Rejestracja: śr 29 sie, 2012 16:38

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: LillyPessimist » ndz 03 lut, 2013 01:48

tak... najlepiej jest zrobić z pacjenta nienormalnego.
co do antybiotykoterapii.... nie widzę tego u nas w Polsce.

matju
Aktywista
Posty: 53
Rejestracja: czw 29 gru, 2011 11:30

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: matju » pn 04 lut, 2013 16:17

Czy wie ktoś jak to wygląda w praktyce? Czy jeżeli lekarz prowadzący to przypisze to moja przychodnia ma obowiązek dziecku zapewnić opiekę w domu?
tata trzyletniej Oli, ΔF508>ΔF508

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: kasiab » pn 04 lut, 2013 19:39

tez jestem bardzo ciekawa....????
czy ktos juz to przeszedl w domu?
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

helfajer
Aktywista
Posty: 677
Rejestracja: pn 03 maja, 2010 22:22
Lokalizacja: Smolarnia / opolszczyzna
Kontakt:

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: helfajer » pn 04 lut, 2013 21:01

Jedyną antybiotykoterapię, jaką ja przeszedłem w domu to w 2006 i 2010 r. Pielęgniarka z Caritasu przyjeżdżała 2 x dziennie zaimplikować mi Biodacynę w doopę :-D
Mukowiscydoza jest jak alkohol ... Ja ją w twarz ... Ona mnie na ziemię. Ale codziennie rano wstaję i leję ją dalej!

3 x "A" - Agitacja, Agitacja i jeszcze raz Agitacja - http://www.muko.smolarnia.org

danula
Aktywista
Posty: 789
Rejestracja: czw 24 lis, 2011 18:53

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: danula » pn 04 lut, 2013 21:12

własnie Caritas zajmuje się takim domowym leczeniem , może oni by się nami zajęli

helfajer
Aktywista
Posty: 677
Rejestracja: pn 03 maja, 2010 22:22
Lokalizacja: Smolarnia / opolszczyzna
Kontakt:

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: helfajer » pn 04 lut, 2013 23:57

danula pisze:własnie Caritas zajmuje się takim domowym leczeniem , może oni by się nami zajęli
Tylko jest sporo różnicy pomiędzy wizytą Caritasu i daniem zastrzyku w doopę, a podłączeniem pod kroplówkę, potem jej odłączeniem itp. Oni nie są na każde zawołanie. A co np. u takich osób jak u mnie gdzie wenfon trzeba wymieniać do 1,5-2 dni. Rano jest OK, a wieczorem już swędzi i piecze i trzeba wymienić.
Ja w sumie nie wnikałem w treść rozporządzenia. A może warto, bo w sumie tutaj się rozpisujemy, ale chyba nie za bardzo wiemy o czym i jakie są konkrety tego rozporządzenia :-D Także podaję link: http://bip.mz.gov.pl/index?mr=m12091&ms ... 3&ma=30767
Mukowiscydoza jest jak alkohol ... Ja ją w twarz ... Ona mnie na ziemię. Ale codziennie rano wstaję i leję ją dalej!

3 x "A" - Agitacja, Agitacja i jeszcze raz Agitacja - http://www.muko.smolarnia.org

kaja1535
Aktywista
Posty: 265
Rejestracja: czw 27 paź, 2011 15:18
Lokalizacja: woj. kujawsko - pomorskie

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: kaja1535 » wt 05 lut, 2013 09:17

helfajer pisze:
danula pisze:własnie Caritas zajmuje się takim domowym leczeniem , może oni by się nami zajęli
Tylko jest sporo różnicy pomiędzy wizytą Caritasu i daniem zastrzyku w doopę, a podłączeniem pod kroplówkę, potem jej odłączeniem itp. Oni nie są na każde zawołanie. A co np. u takich osób jak u mnie gdzie wenfon trzeba wymieniać do 1,5-2 dni. Rano jest OK, a wieczorem już swędzi i piecze i trzeba wymienić.
Ja w sumie nie wnikałem w treść rozporządzenia. A może warto, bo w sumie tutaj się rozpisujemy, ale chyba nie za bardzo wiemy o czym i jakie są konkrety tego rozporządzenia :-D Także podaję link: http://bip.mz.gov.pl/index?mr=m12091&ms ... 3&ma=30767
U mojego synka jest podobnie, tez conajmniej co 2 dni trzeba bylo robic nowe wklocie, zyly pekaly...itp - masakra poprostu. Ile sie dziecko przy tym wycierpialo. Rozmawialam wowczas na oddziale z pielegniarkami, to powiedzialy, ze te z nich ktore sa swiadome tego leczenia, nie podjelyby sie prowadzenia antybiotykoterapii dożylnej w domu u takich chorych. To zbyt duza odpowiedzialnosc i zagrozenie. Musialyby jezdzic ze sprzetem wrazie wstrzasu itp.... Np u mojego synka zdazalo sie ze swiezo zalozone wklocie po pol dnia juz bylo nieczynne, krew sie cofala i zaczynala puchnac reka, a taka pielegniarka nie bedzie siedziec z nami 24h/dobe. I co wowczas? Swoje przeszlam i widzialam co moze sie zdarzyc przez przeoczenie takiego faktu, w szpitalu mialam ekipe na miejscu, jak widzialam, ze cos jest nie tak, bralam dziecko pod pache, w druga reke kroplowke i szlam do pielegniarek. A kroplowki mial nawet o 23.00 w nocy. A w domu co w takiej sytuacji?
Takze ja po naszych doswiadczeniach bede sie grubo zastanawiac nad takim leczeniem w domu i nie jedna odpowiedzialna pielegniarka tez ( sadze ze tych mniej odpowiedzialnych i nieswiadomych znajdzie sie wiecej).
Mama Bartoszka z CF 29.08.2011 - F508del/R1102X i zdrowej Wiki 22.09.2005

danula
Aktywista
Posty: 789
Rejestracja: czw 24 lis, 2011 18:53

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: danula » wt 05 lut, 2013 11:04

podobnie ja boję się leczenia dozylnego w domu, bo u mojej 12 latki wystąpiło uczulenie który brała zawsze a akurat tym razem sie uczuliła a z kolei synek 2-letni raz był kłóty nocą i przez 2 godziny nie mogly sie wkłuć

maga
Aktywista
Posty: 748
Rejestracja: ndz 09 sty, 2005 18:12
Lokalizacja: Kwidzyn
Kontakt:

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: maga » wt 05 lut, 2013 13:56

Gdzieś czytałam, że antybiotykoterapia domowa obejmowałaby osoby z wkłuciem centralnym, wówczas nie ma problemu z wenflonem.
Dominika moje najukochańsze słoneczko :)

Obrazek

danula
Aktywista
Posty: 789
Rejestracja: czw 24 lis, 2011 18:53

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: danula » wt 05 lut, 2013 17:07

maga pisze:Gdzieś czytałam, że antybiotykoterapia domowa obejmowałaby osoby z wkłuciem centralnym, wówczas nie ma problemu z wenflonem.
wiem też,że osoby z wkłuciem centralnym muszą chyba co 5 tygodni przebadać wkłucie czy nie ma zakażenia , i tak się pojawiają w szpitalu czesto

Anna_M
Aktywista
Posty: 611
Rejestracja: ndz 27 lut, 2011 22:07
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: Anna_M » wt 12 lut, 2013 20:54

matju pisze:Czy wie ktoś jak to wygląda w praktyce? Czy jeżeli lekarz prowadzący to przypisze to moja przychodnia ma obowiązek dziecku zapewnić opiekę w domu?
Z tego co czytałam, to nie lekarz by zlecał, a szpital. Tzn nie lekarz z przychodni, a z oddziału. I oddział musi spełniać szereg warunków, żeby wogóle mógł zlecić, w tym zdaje się oddziałową aptekę czy jakoś tak - żeby mógł wydać lek poza teren szpitala. Bo te antybiotyki dożylne nie są w normalnej sprzedaży. A do tego jeszcze dochodzi kontrola lekarska i pielęgniarska z kolejnymi warunkami... Więc chyba nawet jak rodzic jest lekarzem czy pielęgniarką, to nie tak prędko...
mama Sławka urodzonego 4 stycznia 2011 (F508del/G542X) i Aleksa urodzonego 9 sierpnia 2008 (zdrowy! :) )

Awatar użytkownika
kasiab
Aktywista
Posty: 1233
Rejestracja: sob 19 wrz, 2009 16:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: kasiab » wt 07 maja, 2013 13:49

jestem zrozpaczona tym co sie u nas dzieje, niby cos jest a tego nie ma.........
wczoraj dzwonilam do IMiD i dr powiedziala mi,ze rosnie JAsiowi jakas bakteria., na pewno nie PA, uffffff ale zastanawia sie nad polozeniem nas na oddzial na 2 tyg na antybiotykoterapie, no to ja od razu mowie,ze przeciez jest antybiotykoterapia domowa i ja chce z niej skorzystac, tym bardziej, ze moje 2 przyjaciolki- sasiadki sa pielegniarkami w najlepszym szpitalu prywatnym w Wawie- Medicover, jedna na pediatrii wiec nie ma problemu z opieka, an co slysze,ze to nie takie proste bo jest ustawa ale nie wiadomo jak ja uzywac! :evil: !! :twisted: !!
Noz k............ wscieklam sie jak nigdy, powiedzialam,ze kategorycznie nie zgadzam sie na polozenie JAsia na oddzial i juz, nie bede dziecka narazac na bakterie, grzyba( ponoc jest na oddziale,pielegniarki mi ostatnio mowily!) i stres psychiczny, skoro na calym swiecie jest antybiotykoterapia domowa i wiedza jak to robic to do cholery u nas tez musza sie dowiedziec, bede najwyzej pionierem ale nie poddam sie ,uwzielam sie na calego!Skoro cos jest to bede sie tego domagac!

Jakby ktos z was slyszal,ze ktos w polsce juz przeszedl to w domu to prosze o priv, musze sie do czw. dowiedziec wszystkiego zeby madrze domagac sie swojego ;-)

buziaki
Mama Jasia z CF 29.07.2009-3849+10kbC>T i Fd508/- 28.06.2007
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek

Kukiz29
Posty: 4
Rejestracja: wt 07 maja, 2013 13:56

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: Kukiz29 » wt 07 maja, 2013 14:00

danula pisze:
maga pisze:Gdzieś czytałam, że antybiotykoterapia domowa obejmowałaby osoby z wkłuciem centralnym, wówczas nie ma problemu z wenflonem.
wiem też,że osoby z wkłuciem centralnym muszą chyba co 5 tygodni przebadać wkłucie czy nie ma zakażenia , i tak się pojawiają w szpitalu czesto
mi kazano czekać 8 tygodni

danula
Aktywista
Posty: 789
Rejestracja: czw 24 lis, 2011 18:53

Re: Antybiotykoterapia

Post autor: danula » pn 30 wrz, 2013 19:08

http://www.ptwm.org.pl/base/szkolenia-d ... owiscydoze
Szkolenia dla kadry medycznej: Domowa antybiotykoterapia dożylna w leczeniu chorych na mukowiscydozę

ODPOWIEDZ